Realny koszt, który należy ponieść podczas kupowania mieszkania, to nie tylko cena, którą życzy sobie sprzedający.
Często w ofertową cenę mieszkania, nie wchodzi parking i komórka lokatorska. I nagle okazuje się, że dodatkowo należy zapłacić 20 000 zł za miejsce parkingowe, oraz kilka dodatkowych tysięcy za komórkę lokatorką. I koszta te są obowiązkowe. Sprzedający w ten sposób rozbijają wyjściową cenę, aby zainteresować jak najwięcej potencjalnych kupujących.
Kolejnym dodatkowym kosztem, o którym zapominamy planując budżet na zakup mieszkania, jest podatek PCC, który kupujący jest zobowiązany zapłacić po zakupie mieszkania. Płaci się go przy podpisywaniu aktu notarialnego. Wynosi on 2% ceny mieszkania. Czyli przy cenie 350 000, należy zapłacić dodatkowe 7000 zł.
Kupujący ponosi także koszty taksy notarialnej, która różni się w zależności od notariusza, ale zwykle wynosi ok. 1000 zł.
Należy również pamiętać, że kupując mieszkanie przez agencję nieruchomości, często kupujący musi zapłacić połowę kosztów pośrednictwa. Co też wynosi kilka tysięcy. Nie zawsze koszt ten podzielony między kupującego i sprzedającego. Czasami w całości jest on regulowany przez sprzedającego. Jednak należy o to zapytać, aby nie być zaskoczonym, dodatkowym, nieplanowanym wydatkiem.
Biorąc pod uwagę wszystkie dodatkowe koszta i zabiegi, które robią sprzedający i pośrednicy, naprawdę warto, zawsze negocjować cenę. Najlepiej podać przy tym konkretną argumentację. Dobrze obejrzeć mieszkanie, przyjrzeć się wadom mieszkania i poprosić o obniżenie cenę np. ze względu na grzyb, pleśń na suficie w łazience, zniszczoną podłogę, okna z niedomykającymi się klamkami, zdewastowane uszczelki, niedomykające się drzwi, obdrapany tynk. Dobrze jest zajrzeć za szafy, pod dywany, bo tam często są ukryte poważne wady.

Komentarze
Prześlij komentarz